Soli Deo gloria; Bogumił Jarmulak

Soli Deo Gloria; Bogumił Jarmulak

Mówiąc o zasadach Reformacji, zwykle wymienia się tak zwane Pięć Sola: sola Scriptura, sola gratia, sola fide, solo Christo i soli Deo gloria. Choć sami reformatorzy nie posługiwali się tymi hasłami w dokładnie ten sposób, czyli jako pięć zasad Reformacji, to jednak późniejsi teologowie słusznie uznali je właśnie za takowe. Przy czym zasada soli Deo gloria („tylko Bogu chwała”, od łacińskiego tłumaczenia tekstu z 1 Tm, 1,17: „Jedynemu Bogu niechaj będzie cześć i chwała”, czyli: Soli Deo honor et gloria) bywa często przedstawiana jako podsumowanie czterech pozostałych. Przez kościoły reformowane uznawana jest również za tak zwaną zasadę materialną teologii (w odróżnieniu od zasady formalnej, czyli sola Scriptura, a więc stwierdzenia, że źródłem teologii jest Pismo Święte), czyli treść zwiastowania Kościoła.

Czytaj dalej...

Ewangelia według smoków; Toby Sumpter

Ewangelia według smoków; Toby Sumpter

Dawno temu, zanim pojawiły się pierwsze góry, zanim powstały pierwsze skamieliny, zanim cokolwiek zaistniało, Ziemię spowijały nieprzeniknione ciemności. Wtedy w doskonałej ciszy rozbrzmiało Słowo jak błyskawica na nocnym niebie – Słowo, które zagrzmiało i pustkę napełniło pieśnią.

Ten sam Głos przemówił ponownie w Niebie, na Ziemi i nad Morzem i nie cichł dniami i nocami. Głos wypełnił nieboskłon, który eksplodował milionami świateł – bliskich i dalekich. Następnie wydał tchnienie i pojawiły się skrzydlate stwory szybujące w powietrzu oraz obłe stwory chyżo tnące wody, a następnie z ziemi wyłaniały się borsuki, zebry, słonie i jaszczurki wywoływane po kolei przez Głos brzmiący jak grom, gorejąca jak błyskawica.

Czytaj dalej...

Oglądanie Trójjedynego; Bogumił Jarmulak

Oglądanie Trójjedynego; Bogumił Jarmulak

W filmie pt. The Green Pastures (1936) znajdujemy scenę, w której pastor pyta dzieci, jak wyobrażają sobie Niebo. W odpowiedzi dzieci mówią o suto zastawionym stole, przy którym zgromadzeni są młodzi i starzy. Po wybornym obiedzie mężczyźni odchodzą na bok i spotykają aniołów przynoszących im wyborny burbon i cygara. Mężczyźni, delektując się nimi, toczą rozmowy i są wyraźnie w dobrym humorze.

W scenie tej nie ma nic abstrakcyjnego, a dzieci opisują po prostu niedzielne popołudnie, oczywiście z nieco lepszymi daniami, trunkami i cygarami oraz posługującymi aniołami. Ich wyobrażenie Nieba jest bardzo konkretne i wyraźnie nawiązuje do tego, co znają z doświadczenia.

Czytaj dalej...

Ew. Jana 14,23-27; Bogumił Jarmulak

Ew. Jana 14,23-27; Bogumił Jarmulak

Rozdziały od 13 do 17 Ew. Jana opisują ostatni wieczór spędzony przez Jezusa w gronie apostołów przed Jego ukrzyżowaniem. To, co w nich Jezus robi i mówi, ma przygotować uczniów nie tylko na aresztowanie i śmierć Mistrza, ale również na życie po Zmartwychwstaniu. Zmartwychwstanie nie będzie bowiem końcem historii. Choć Jezus powstanie z martwych, a śmierć Go nie pokona, to jednak w końcu odejdzie z tego świata do Ojca i – przynajmniej fizycznie i bezpośrednio – nie będzie już w nim obecny. Świadomość tego, że Jezus nadal żyje, na pewno jest wielkim pocieszeniem, jednak nieobecność Jezusa mimo to stanowi wyzwanie dla Jego wyznawców.

Czytaj dalej...

Grawitacja (2013); Bogumił Jarmulak

Grawitacja (2013); Bogumił Jarmulak

Nieważkość jest fajna.

Na początku filmu Grawitacja (2013) widzimy astronautę tańczącego Maracanę. Inny bawi się swoim jetpackiem. Najwyraźniej podoba im się w przestrzeni kosmicznej. Oprócz zabawy w nieważkości mogą podziwiać piękne widoki i nawet wszechogarniająca cisza ma swój urok. Choć Matt Kowalski (George Clooney) woli słuchać muzyki.

„Grawitacja nadaje rzeczom ciężar. Jest więc źródłem naszych codziennych udręk. Ogranicza swobodę, tworzy bariery, utrudnia poruszanie się i życie”, pisze Bronisław Wildstein (Do Rzeczy). Czy nie byłoby dobrze wyzwolić się z tych wszystkich ograniczeń?

Czytaj dalej...

Ew. Łukasza 2,41-52; Bogumił Jarmulak

Ew. Łukasza 2,41-52; Bogumił Jarmulak

Według św. Augustyna człowiek został stworzony w stanie doskonałym i dlatego jego grzech pod Drzewem Poznania zasługuje na miano Upadku. Jego skutkiem była utrata Raju, zaś Chrystus przyszedł, aby sprowadzić nas z powrotem do niego.

Nieco inaczej interpretuje stworzenie człowieka oraz wydarzenia pod Drzewem Poznania Ireneusz z Lyonu. Człowiek oczywiście był niewinny, zanim nie zgrzeszył, lecz nie był doskonały. Człowiek był bowiem jeszcze dzieckiem i miał dopiero dojść do doskonałości. „Miał niedojrzałą wolą, dlatego łatwo został zwiedziony przez uwodziciela” (Ireneusz z Lyonu, Wykład nauki apostolskiej).

Czytaj dalej...